|
26-28.03.2010 - TANEXPO w Bolonii ![]() W dniach 26–28 marca b. r. w Bolonii odbyły się targi pogrzebowe Tanexpo 2010. W trzech halach nr 16, 21 i 22 wystawiło się 205 firm z całego świata
Jakie są moje ogólne odczucia dotyczące samych targów?
Bez wątpienia jest to największa impreza tego typu w Europie, zarówno jej powierzchnia, rozmach stoisk, bogactwo oferty oraz design potwierdzają prym Włochów w produkcji na rzecz branży pogrzebowej i cmentarnej.
Jak zwykle uderzało bogactwo oferty firm produkujących karawany. Przedstawiano takie marki, jak: Jaguar, Mercedes, Volkswagen, Lincoln, Chrysler. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszył się karawan na bazie Jaguara XF firmy Pilato. Z informacji uzyskanych od pana Massimiliano Ronzata jeden z polskich przedsiębiorców z Mazowsza nabył w trakcie targów jeden z tych karawanów.Równie bogata oferta dotyczyła trumien, czasami o bardzo ciekawych zdobieniach np. trumna malowana w stylu średniowiecznych polichromii. Chyba jednak nic nie było w stanie przebić oferty, jaką zaproponowali producenci urn. Bogactwo form, kolorów oraz zastosowanych materiałów przyprawiałoo zawrót głowy. Kamień, szkło, drewno, metal, ceramika, zdobienia kryształami Svarowskiego, terrakotą, metalami szlachetnymi, półszlachetnymi kamieniami. Mnie osobiście najbardziej podobały się „urny kibica” z herbami konkretnych klubów piłkarskich. Ciekawą propozycję ekskluzywnych firm przedstawiła również firma Palladini Milano. Mówiąc o urnach nie możemy zapomnieć o samych spopielarniach. Tu również można było znaleźć bardzo zróżnicowaną ofertę. Z firm znanychw naszym kraju warto wspomnieć choćby GEM – Matthews-International. Na stoiskach tych firm zwiedzający mogli zobaczyć nie tylko makiety, ale również piece kremacyjne naturalnej wielkości.
Ciekawostką tej dziedziny były bezpłatne warsztaty rekonstrukcji twarzy prowadzone w hali 22, gdzie pod okiem doświadczonych tanatoprakserów można było podnieść swoje umiejętności. Warto wspomnieć również o ofercie branży odzieżowej dla osób zmarłych, w której mało oryginalnie dominował kolor czarny. Tanexpo to jednak nie tylko targi dla przedsiębiorców pogrzebowych, ale również dla zarządców cmentarzy. Mogli oni zapoznać się tutaj z najnowszymi trendami w zakresie produkcji nagrobków (nowe wzory pomników, w tym pomniki czasowe, płyty nagrobne pokryte hartowanym szkłem z wizerunkami świętych, nagrobki z mozaiki układającej się w wizerunek zmarłego, itp.).Niektórzy z Państwa zapytają „A co to są nagrobki czasowe?”.
Są to niedrogie, nieduże, gotowe, często z tworzyw sztucznych pomniki stawiane do czasu postawienia prawdziwego, trwałego pomnika z kamienia. Tam gdzie pomniki, tam również maszyny kamieniarskie do obróbki kamienia. Tu również oferta była bogata. Prezentowano maszyny do cięcia kamienia na płyty, szlifowania oraz grawerowania.
Szczególnie ciekawe były maszyny z tego ostatniego segmentu, które na dowolnym kamieniu grawerowały zadany w komputerze obraz. Jakość tych obrazów była imponująca. Poza pomnikami kilka firm proponowało również ofertę dotyczącą gotowych kolumbariów oraz elementów do ich budowy. Jedną z nowinek było kolumbarium zbudowane z metalu w kształcie przesuwnej szafy, którą można postawić w dowolnym miejscu np. kościele. Poza instalacjami kolumbariów przedstawiano również gotową zabudowę nisz na trumny. W przeciwieństwie do Włoszech jest to u nas jeszcze dość rzadko stosowany sposób chowania zmarłych. Oprócz propozycji typowo kamieniarskich, dla zarządców cmentarzy przygotowano spory wybór tzw. techniki cmentarnej, na który składały się elektryczne wózki cichobieżne, podnośniki samobieżne do trumien, windy do spuszczania trumien do grobów oraz maszyny do utrzymywania porządku na cmentarzach (traktorki, maszyny do pielęgnacji zieleni).Podsumowując, należy przyznać Włochom, że jeszcze długo nikt nie zagrozi ich prymatowi
oraz wysmakowaniu w branży pogrzebowej. Dystans ten szczególnie widać w technice samochodowej oraz kamieniarstwie. Z drugiej jednak strony, z głosów zwiedzających wystawę Polaków wiem, że Tanexpo nie pokazało niczego rewolucyjnego, że w wielu sprawach nasze targi w Kielcach nie ustępują tej imprezie. Cóż, za rok spotkamy się na największych targach w Europie Środkowej NecroExpo 2011 i przekonamy się na ile dystans ten zmalał. Dariusz Dutkiewicz
|
Gdy umarła Ci bliska osoba
Reklama
Biuletyn Izby - grudzień 2011
|


Jak zwykle uderzało bogactwo oferty firm produkujących karawany. Przedstawiano takie marki, jak: Jaguar, Mercedes, Volkswagen, Lincoln, Chrysler. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszył się karawan na bazie Jaguara XF firmy Pilato. Z informacji uzyskanych od pana Massimiliano Ronzata jeden z polskich przedsiębiorców z Mazowsza nabył w trakcie targów jeden z tych karawanów.
Ciekawostką tej dziedziny były bezpłatne warsztaty rekonstrukcji twarzy prowadzone w hali 22, gdzie pod okiem doświadczonych tanatoprakserów można było podnieść swoje umiejętności. Warto wspomnieć również o ofercie branży odzieżowej dla osób zmarłych, w której mało oryginalnie dominował kolor czarny. Tanexpo to jednak nie tylko targi dla przedsiębiorców pogrzebowych, ale również dla zarządców cmentarzy. Mogli oni zapoznać się tutaj z najnowszymi trendami w zakresie produkcji nagrobków (nowe wzory pomników, w tym pomniki czasowe, płyty nagrobne pokryte hartowanym szkłem z wizerunkami świętych, nagrobki z mozaiki układającej się w wizerunek zmarłego, itp.).
Szczególnie ciekawe były maszyny z tego ostatniego segmentu, które na dowolnym kamieniu grawerowały zadany w komputerze obraz. Jakość tych obrazów była imponująca. Poza pomnikami kilka firm proponowało również ofertę dotyczącą gotowych kolumbariów oraz elementów do ich budowy. Jedną z nowinek było kolumbarium zbudowane z metalu w kształcie przesuwnej szafy, którą można postawić w dowolnym miejscu np. kościele. Poza instalacjami kolumbariów przedstawiano również gotową zabudowę nisz na trumny. W przeciwieństwie do Włoszech jest to u nas jeszcze dość rzadko stosowany sposób chowania zmarłych. Oprócz propozycji typowo kamieniarskich, dla zarządców cmentarzy przygotowano spory wybór tzw. techniki cmentarnej, na który składały się elektryczne wózki cichobieżne, podnośniki samobieżne do trumien, windy do spuszczania trumien do grobów oraz maszyny do utrzymywania porządku na cmentarzach (traktorki, maszyny do pielęgnacji zieleni).
